Witam to znowu ja trochę mi przykro że nie ma komentarzy a jest już 88 wejść. Więc proszę jeśli czytasz komentuj.
Jestem (t.i) Tomlinson ,jestem siostrom Tommo (Louisa Tomlinsona),mam 21 lat i dzisiaj przeprowadzam się do mojego brata do Londynu Łiii?(czujecie ten sarkazm) to nie tak że się nie ciesze bo się ciesze wkońcu po 2 latach rozłąki zobacze mojego kochanego starszego brata,ale jest jeden problem bo tam mieszka jeszcze reszta (oczywiście nie przeszkadzają mi wszyscy)tylko Harry ,bo denerwwuje mnie jego zachowanie (cholerny podrywacz) mam nadzieje że nie spędze z nim zbyt dużo czasu chyba że przez dwa lata się zmienił no do rzeczy za godzine mam samolot i właśnie mam zamiar się wykompać...Po wykonaniu wszystkich podstawowych czynności toalety ubrałam się w zwykłe czarne rurki i bluzkę z myszką miki a na to potem załorze bluze (jest wiosna więc ciepło).Zeszłam do kuchni zrobiłam sobie kanapki(jeśli kanapką możne nazwać kawałek wasy)mama zawsze mówiła że mało jem(właśnie mówiła ponieważ rok temu zginęła w wypadku i zostałam sama bo tata nas zostawił kiedy ja z Lou byliśmy mali).Więc po zjedzeniu"kqnapki" założyłam bluzę i moje kochane miętowe converse(prezent od Lou na urodziny zresztą jak każde converse jakie mam bo On kupuje mi na prezent tylko buty)i wyszłam na zewnątrz,a moje ovzy oślepiło słońce więc zdiełam z włosów moje aviatory i załorzyłam
"Odrazu lepiej"powiedziałam po nosem i ruszyłam w strone przystanku bo z 10km nie będe szła piechotą.Po 20 min przyjechał autobus i pojechałam na lotnisko dojechaliśmy po jakiś piętnastu minutach.Udałam się na odprawe i ufałam się do samolotu i usłyszałam dźwięk telefonu przyszedł sms od Lou
*BooBear*
Jak tam ?gdzie jesteś?
*(t.i)*
Ok właśnie wsiadłam do samolotu Boo a co stęskniłeś się?
*BooBear*
No pewnie mała przecież nie widziałem cię całe dwa lata!I o Jezu jak nawno nikt mnie tak nie nazywał
*(t.i)*
Jak Boo czyli to nadal tylko mój zwrot ciesze się.Wiem że minęło troche czasu ale to nie moja wina
*BooBear*
Wiem wiem a jak sobie radzisz pi ...no wiesz
*(t.i)*
Spoko wszystko ok ale muszę kończyć bo ruszamy.Będę za jakieś trzy godzinki przyjedziesz po mnie na lotnisko?
*BooBear*
Pewnie że będę a mogę wziąść chłopaków?Plooooose
*(t.i)*
Ok no wejź.Pa pa całuski
I już nie odpisał a ja ruszyłam tzn samolot ruszył a ja z nim.Po trzech godzinach byłam już na lotnisko wzięłam walizkę i dopiero załuważyłaam że roi się tu od dziewczyn
"No tak wkońcu chłopaki przzyjechali ale skąd one to wiedziały że oni tu będą" gdy skończyłam swoje przemyślenia zaczęłam zblirzać sie do chłopaków i kiedy znalazłam się przy louisie...
T:Mogę autograf?
L:Pewnie jak masz na imię
T:No chyba sobie jaja robisz niewiesz jak ma na imię twoją sis.Foch!
L:(t.i)!!!!!!!Siema mała nareszcir e jesteś-powiedział i mocno mnie przytulił
T:Tak to ja ,ale koniec tych czułości udusisz mnie!!
Li:Lou,Lou,Lou!!!
L:co?
Wsz:Puść ją!!!!
T:Dziękuje wam chłopcy-poewiedziałam i przytuliłam ich wszystkich na raz
N:Proszę bardzo ale choćcie już do domubo jestem głodny
Z:żadna nowość
Udaliśmy się do domu przez całą drogę siedziałam przytulona do Lou i opowiadałam mu co robiłam przez te dwa lata a kiedy skończyłam zlon zaczął opowiedać i mawet niewiem kiedy zasnęłam wtulona w niego nie to że jego opowieści były nudne wręvz przeciwnie ale po prostu byłam bardzo zmęczona podróżą...
Cdn
Jak wspomniałam wyżej wejścia rosną a komentarzy noe ma ale z racji tego że dziś są moje urodziny postanowiłam zrobić wam niespodziankę i do ldać nowy imagin.
~Mrs.Tomlinson
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz