Witam to znowu ja trochę mi przykro że nie ma komentarzy a jest już 88 wejść. Więc proszę jeśli czytasz komentuj.
Jestem (t.i) Tomlinson ,jestem siostrom Tommo (Louisa Tomlinsona),mam 21 lat i dzisiaj przeprowadzam się do mojego brata do Londynu Łiii?(czujecie ten sarkazm) to nie tak że się nie ciesze bo się ciesze wkońcu po 2 latach rozłąki zobacze mojego kochanego starszego brata,ale jest jeden problem bo tam mieszka jeszcze reszta (oczywiście nie przeszkadzają mi wszyscy)tylko Harry ,bo denerwwuje mnie jego zachowanie (cholerny podrywacz) mam nadzieje że nie spędze z nim zbyt dużo czasu chyba że przez dwa lata się zmienił no do rzeczy za godzine mam samolot i właśnie mam zamiar się wykompać...Po wykonaniu wszystkich podstawowych czynności toalety ubrałam się w zwykłe czarne rurki i bluzkę z myszką miki a na to potem załorze bluze (jest wiosna więc ciepło).Zeszłam do kuchni zrobiłam sobie kanapki(jeśli kanapką możne nazwać kawałek wasy)mama zawsze mówiła że mało jem(właśnie mówiła ponieważ rok temu zginęła w wypadku i zostałam sama bo tata nas zostawił kiedy ja z Lou byliśmy mali).Więc po zjedzeniu"kqnapki" założyłam bluzę i moje kochane miętowe converse(prezent od Lou na urodziny zresztą jak każde converse jakie mam bo On kupuje mi na prezent tylko buty)i wyszłam na zewnątrz,a moje ovzy oślepiło słońce więc zdiełam z włosów moje aviatory i załorzyłam
"Odrazu lepiej"powiedziałam po nosem i ruszyłam w strone przystanku bo z 10km nie będe szła piechotą.Po 20 min przyjechał autobus i pojechałam na lotnisko dojechaliśmy po jakiś piętnastu minutach.Udałam się na odprawe i ufałam się do samolotu i usłyszałam dźwięk telefonu przyszedł sms od Lou
*BooBear*
Jak tam ?gdzie jesteś?
*(t.i)*
Ok właśnie wsiadłam do samolotu Boo a co stęskniłeś się?
*BooBear*
No pewnie mała przecież nie widziałem cię całe dwa lata!I o Jezu jak nawno nikt mnie tak nie nazywał
*(t.i)*
Jak Boo czyli to nadal tylko mój zwrot ciesze się.Wiem że minęło troche czasu ale to nie moja wina
*BooBear*
Wiem wiem a jak sobie radzisz pi ...no wiesz
*(t.i)*
Spoko wszystko ok ale muszę kończyć bo ruszamy.Będę za jakieś trzy godzinki przyjedziesz po mnie na lotnisko?
*BooBear*
Pewnie że będę a mogę wziąść chłopaków?Plooooose
*(t.i)*
Ok no wejź.Pa pa całuski
I już nie odpisał a ja ruszyłam tzn samolot ruszył a ja z nim.Po trzech godzinach byłam już na lotnisko wzięłam walizkę i dopiero załuważyłaam że roi się tu od dziewczyn
"No tak wkońcu chłopaki przzyjechali ale skąd one to wiedziały że oni tu będą" gdy skończyłam swoje przemyślenia zaczęłam zblirzać sie do chłopaków i kiedy znalazłam się przy louisie...
T:Mogę autograf?
L:Pewnie jak masz na imię
T:No chyba sobie jaja robisz niewiesz jak ma na imię twoją sis.Foch!
L:(t.i)!!!!!!!Siema mała nareszcir e jesteś-powiedział i mocno mnie przytulił
T:Tak to ja ,ale koniec tych czułości udusisz mnie!!
Li:Lou,Lou,Lou!!!
L:co?
Wsz:Puść ją!!!!
T:Dziękuje wam chłopcy-poewiedziałam i przytuliłam ich wszystkich na raz
N:Proszę bardzo ale choćcie już do domubo jestem głodny
Z:żadna nowość
Udaliśmy się do domu przez całą drogę siedziałam przytulona do Lou i opowiadałam mu co robiłam przez te dwa lata a kiedy skończyłam zlon zaczął opowiedać i mawet niewiem kiedy zasnęłam wtulona w niego nie to że jego opowieści były nudne wręvz przeciwnie ale po prostu byłam bardzo zmęczona podróżą...
Cdn
Jak wspomniałam wyżej wejścia rosną a komentarzy noe ma ale z racji tego że dziś są moje urodziny postanowiłam zrobić wam niespodziankę i do ldać nowy imagin.
~Mrs.Tomlinson
czwartek, 29 stycznia 2015
piątek, 9 stycznia 2015
Zayn cz.4
Dom chłopców
Do domu dojechaliśmy chyba szybko niewiem bo znowu usnęłam wtulona w Zayna.Obudził mnie Jego głos
Z:Wstawaj mała już jesteśmy
powoli otworzyłam oczy
Z:Hej modelko
T:Hej modelu
Z:Jak się spało?
T:muszę powiedzieć że wygodna z ciebie poduszka.
Z:Miło mi a tetaz choć Harry robi kolacje
T:ok jestem za
I ruszyliśmy do domu w środku już roznosił się piękny zapach z kuchni
N:Harry no ile jeszcze?
H:Długo żarłoku poczekasz!
Z:Hej ci to za krzyki
H:O Zayn ,(t.i) siadajcie zaraz nakładam
Usiedliśmy do stołu razem z Niallem ,Liamem i Louisem i po chwili dołączył do nas Harry z jedzeniem.
H:Dla nas piure z ziemniaków i kurczak pieczony , a dla naszej wegetarianki omlet a'la Styles
T:Dzięki Harry ale nie musiałeś nie zjem aż tyle-powiedziałam patrząc na cały talerz omletu z uśmiechem
H:Oj nie marudź tylko jedz jesteś strasznie chuda
T:Przesadzasz,ale dobra to Smavznego życzę.Kolacja minęła nam na rozmowach na rużne tematy.Po pisprzątaniu przezemnie i Zayna po kolacji bo reszta połorzyła swoje szanowne dupska na kanapie w salonie i nie raczyli się ruszyć poszliśmy z Zaynem i staneliśmy im na środku ekranu
L:Ej co to ma być
Z:To zakare ze nam nie pomogliście
T:Teraz wy grzecznie pójdziecie spać i wrucicie dopiero rano zrozumiano?
W:Tak mamo!
T:Odmaszerować!!
W:Tak jest!.zasalutowali i grzecznie pomaszerowali na góre a my z Zaynem zostaliśmy w salonie i włączyliśmy jakiś film naet niewiem jaki bo przez cały vzas gapilam się na Niego i raz po raz spotkałam się z jego spojrzeniem i w tedy On się tak słodko uśmiechał.Siedzieliśmy tak do ok.01.00 w nocy następnie Zayn odprowadził mnie po drzwi mojego pokoju i zrobił coś czego się nie spodziewałam delikatnie pochylił się w moją strone ostatni raz spojrzał w moje oczy i delikatni musnął moje wargi swoimi kiedy zoriętował się że nie stawiam sprzeciwu złączył nasze usta w pełny uczuć namiętnym pocałunku
T:Kocham Cię Zayn od zawsze cie kocham ale...-nie było dane mi dokączyć ponieważ znowu wpił się w moje ust ale bardziej zachłannie
Z:Ja też cię kocham (t.i)
Udaliście się do swoich pokoji dając sobie jeszcze namiętnego całus
Z:Dobranoc modelko
T:Dobranoc modelu
Po tych wydarzeniach ty i Zayn zostaliście parą a po miesiącu On oświadczył ci się.Fanki chłopców polubiły cie i życzą wam szczęścia ,oczywiście pojawiają się też hejty na twój jak i wasz temat ale kiedy Zayn jest obok niczym sie nie przejmujesz.Chłopcy nawet zabrali cię w trasę i to właśnie tam Zayn ci się oświadczył dokładnie w Paryżu a kiedy zapytałaś :Dlaczego właśnie tu? odpowiedział:Bo przecież to miasto zakochanych modelko i kiedyś ty będziesz chozić tu na najlepszych pokazach mody na świecie bo jesteś najpiękniejszą kobietą jaką kiedy kolwiek spotkałem i aż dziwie się że Niall to twój kuzyn-za co dostał kuksańca w bok i słodkiego całusa.
~Mrs.Tomlinson
Do domu dojechaliśmy chyba szybko niewiem bo znowu usnęłam wtulona w Zayna.Obudził mnie Jego głos
Z:Wstawaj mała już jesteśmy
powoli otworzyłam oczy
Z:Hej modelko
T:Hej modelu
Z:Jak się spało?
T:muszę powiedzieć że wygodna z ciebie poduszka.
Z:Miło mi a tetaz choć Harry robi kolacje
T:ok jestem za
I ruszyliśmy do domu w środku już roznosił się piękny zapach z kuchni
N:Harry no ile jeszcze?
H:Długo żarłoku poczekasz!
Z:Hej ci to za krzyki
H:O Zayn ,(t.i) siadajcie zaraz nakładam
Usiedliśmy do stołu razem z Niallem ,Liamem i Louisem i po chwili dołączył do nas Harry z jedzeniem.
H:Dla nas piure z ziemniaków i kurczak pieczony , a dla naszej wegetarianki omlet a'la Styles
T:Dzięki Harry ale nie musiałeś nie zjem aż tyle-powiedziałam patrząc na cały talerz omletu z uśmiechem
H:Oj nie marudź tylko jedz jesteś strasznie chuda
T:Przesadzasz,ale dobra to Smavznego życzę.Kolacja minęła nam na rozmowach na rużne tematy.Po pisprzątaniu przezemnie i Zayna po kolacji bo reszta połorzyła swoje szanowne dupska na kanapie w salonie i nie raczyli się ruszyć poszliśmy z Zaynem i staneliśmy im na środku ekranu
L:Ej co to ma być
Z:To zakare ze nam nie pomogliście
T:Teraz wy grzecznie pójdziecie spać i wrucicie dopiero rano zrozumiano?
W:Tak mamo!
T:Odmaszerować!!
W:Tak jest!.zasalutowali i grzecznie pomaszerowali na góre a my z Zaynem zostaliśmy w salonie i włączyliśmy jakiś film naet niewiem jaki bo przez cały vzas gapilam się na Niego i raz po raz spotkałam się z jego spojrzeniem i w tedy On się tak słodko uśmiechał.Siedzieliśmy tak do ok.01.00 w nocy następnie Zayn odprowadził mnie po drzwi mojego pokoju i zrobił coś czego się nie spodziewałam delikatnie pochylił się w moją strone ostatni raz spojrzał w moje oczy i delikatni musnął moje wargi swoimi kiedy zoriętował się że nie stawiam sprzeciwu złączył nasze usta w pełny uczuć namiętnym pocałunku
T:Kocham Cię Zayn od zawsze cie kocham ale...-nie było dane mi dokączyć ponieważ znowu wpił się w moje ust ale bardziej zachłannie
Z:Ja też cię kocham (t.i)
Udaliście się do swoich pokoji dając sobie jeszcze namiętnego całus
Z:Dobranoc modelko
T:Dobranoc modelu
Po tych wydarzeniach ty i Zayn zostaliście parą a po miesiącu On oświadczył ci się.Fanki chłopców polubiły cie i życzą wam szczęścia ,oczywiście pojawiają się też hejty na twój jak i wasz temat ale kiedy Zayn jest obok niczym sie nie przejmujesz.Chłopcy nawet zabrali cię w trasę i to właśnie tam Zayn ci się oświadczył dokładnie w Paryżu a kiedy zapytałaś :Dlaczego właśnie tu? odpowiedział:Bo przecież to miasto zakochanych modelko i kiedyś ty będziesz chozić tu na najlepszych pokazach mody na świecie bo jesteś najpiękniejszą kobietą jaką kiedy kolwiek spotkałem i aż dziwie się że Niall to twój kuzyn-za co dostał kuksańca w bok i słodkiego całusa.
~Mrs.Tomlinson
środa, 7 stycznia 2015
Zayn cz.3
Po śniadaniu udaliśmy sie do salonu i reszte dnia spędziliśmy na oglądaniu TV nawet nie wiem kiedy usnelam na kolanach Zayna.Obudził mnie wrzask Li
~Dalej ubierajcie sie bo sie spuźnimy!!!
~Li ciszej (t.i) śpi-syknął przez zęby Zayn
~Już nie śpi co się dzieje?-zapytałam zaspanym głosem
~To dobrze leć na góre sie przebrać i idziemy bo się spóźnimy
~Ok już idę bo latac nie umie
Jak powiedzialam tak tez zrobilam przebralam sie w krotkie spodenki jransowe z białymi plamami i szarom bluzke na krótki rękaw z myszką miki na twarz nqłorzyłam podkład a oczy podkreśliłam kredką i tak przygotowana zeszłam na dół i znowu to samo wszyscy gapili sie na mnie jakbym byla bduchem
~Co jest?
~Nic ładnie wyglądasz-powiedział loczek
~Dzięki,to co idziemy?-zapytałam mijając ich w drzwiach i zakładając moje kochane miętowe krótkie converse, po chwili rrszta poszła w moje ślady i zaczęła się ubierac i po 5 minutach byliśmy już w drodze do niejakiego Paula.Droga trwała doś długo chba jakąś godzine jak nie wiecej no ale jak dojechaliśmy i wygramoliliśmy się z samochodu ujrzałam piękne ,ogromne studio nagraniowe weszlismy do środka i odrazu przywitał się z nami niejaki Pauk najpierw podszedł do chłopców a potem zatrzymał się przy mnie
~Kto to?-zapytał zwrucony w strone chlopakow
~To jest moja kuzynka-odpowiedzial Niall
~(t.i) miło mi pana poznac
~Paul mi równierz więc (t.i) usiądź sobie tam-powiedział wskazując na czarną skurzaną kanape na przeciwko kanciapy nagraniowej-a wy do rovoty-zwrucił sie do nich a oni posłusznie weszli do środka kanciapy u chwile później usłyszałam ixh piękne głosy ja nie moge jestem wlasniw na nagraniu najnowszego albumu 1D to mi sie trafilo.Zaraz po nqgraniu pojechaliśmy na wywied i ja też mam brać w nim udział taj zarsądzil a Paul i Modest! Dojechaliśmy na miejsce a tam byl tlum fanek chlopcow robili sobie z nimi zdjecia i rozdawali autografy do mnie tez podeszlo kilka dziewczn u poprosilo o autograf lub zdjecie ocziwiscie zgadzalam sie na to z milą chęcią ale musieliśmy już isc
W środku
Z:No mała chyba masz już swoje pierwsze fanki
(t.i):Na to wygląda ,ale chocmy bo za pięćminut zaczyna się program
Wsz:Tak choćmy
Wywiad
P:A więc chłopcy to jest kuzynka Nialla która ma spędzić z wami te wakacje mam racje?
Z:Tak to jest (t.i) kuzynka Nialla i spędzi z namu te wakacje i może zostanie na dłużej
(t.i):Jak to na dłurzej?
N:No tak Zayn miał na myśli to żebyś z nami zamieszkała tu w Londynie co ty na to?
(T.i):to bardzo miło z waszej strony ale..
Widownia:zgudź się , zgudź się...
(t.i):chybba nie mam innego wyboru zamieszkam z wami...
Wszyscy:TAK!!
P: A teraz pytanie do (t.i) czym się zajmujesz na codzień?
(t.i) Na codzień...chodze do szkoły ,gram na gitarze,pianinie i troxhe śpiewam
P:To może coś nam zaśpiewacie?
L:jeśli tylko (t.i) się zgodzi to pewnie to jak mała?
(t.i):No dobrze ale co?...może "moments?
H,L,Lo,Z,N:To śpiewamy moments
Liam,(t.i)
Shut the door
Turn the light off
I wanna be with you
I wanna feel your love
I wanna lay beside you
I can not hide this even though I try
Heart beats harder
Time escapes me
Trembling hands touch skin
It makes this harder
And the tears stream down my face
Harry:
If we could only have this life for one more day
If we could only turn back time
All:
You know I'll be
Your life, your voice your reason to be
My love, my heart
Is breathing for this
Moment in time
I'll find the words to say
Before you leave me today
Niall:
Close the door
Throw the key
Don't wanna be reminded
Don't wanna be seen
Don't wanna be without you
My judgement is clouded
Like tonight's sky
Louis:
Hands are silent
Voice is numb
Try to scream out my lungs
But it makes this harder
And the tears stream down my face
Harry,(t.i)
If we could only have this life for one more day
If we could only turn back time
All:
You know I'll be
Your life, your voice your reason to be
My love, my heart
Is breathing for this
Moment in time
I'll find the words to say
Before you leave me today
Zayn,(t.i)
Flashing lights in my mind
Going back to the time
Playing games in the street
Kicking balls with my feet
Dancing on with my toes
Standing close to the edge
There's a part of my clothes
At the end of your bed
As I feel myself fall
Make a joke of it all
All:
You know I'll be
Your life, your voice your reason to be
My love, my heart
Is breathing for this
Moment in time
I'll find the words to say
Before you leave me today
You know I'll be
Your life, your voice your reason to be
My love, my heart
Is breathing for this
Moment in time
I'll find the words to say
Before you leave me today
P:Bardzo dziękujemy!!!!!!
Samochód
Z:Niewiedziałem że umiesz śpiewać i to tak ładnie
(t.i):Dzięki i jeszcze wielu rzeczy o mbie nie wiecie,a i co do przeprowadzki moglibyście zawieść mnie na lotnisko musze lecieć po teszte rzeczy
N:Paul już się tym zajął tylko podrzucimy mu twoje klucze i do donu!!!
CDN
WITAM to ja i oto jest 3część Next jutro
Mrs.Tomlinson
~Dalej ubierajcie sie bo sie spuźnimy!!!
~Li ciszej (t.i) śpi-syknął przez zęby Zayn
~Już nie śpi co się dzieje?-zapytałam zaspanym głosem
~To dobrze leć na góre sie przebrać i idziemy bo się spóźnimy
~Ok już idę bo latac nie umie
Jak powiedzialam tak tez zrobilam przebralam sie w krotkie spodenki jransowe z białymi plamami i szarom bluzke na krótki rękaw z myszką miki na twarz nqłorzyłam podkład a oczy podkreśliłam kredką i tak przygotowana zeszłam na dół i znowu to samo wszyscy gapili sie na mnie jakbym byla bduchem
~Co jest?
~Nic ładnie wyglądasz-powiedział loczek
~Dzięki,to co idziemy?-zapytałam mijając ich w drzwiach i zakładając moje kochane miętowe krótkie converse, po chwili rrszta poszła w moje ślady i zaczęła się ubierac i po 5 minutach byliśmy już w drodze do niejakiego Paula.Droga trwała doś długo chba jakąś godzine jak nie wiecej no ale jak dojechaliśmy i wygramoliliśmy się z samochodu ujrzałam piękne ,ogromne studio nagraniowe weszlismy do środka i odrazu przywitał się z nami niejaki Pauk najpierw podszedł do chłopców a potem zatrzymał się przy mnie
~Kto to?-zapytał zwrucony w strone chlopakow
~To jest moja kuzynka-odpowiedzial Niall
~(t.i) miło mi pana poznac
~Paul mi równierz więc (t.i) usiądź sobie tam-powiedział wskazując na czarną skurzaną kanape na przeciwko kanciapy nagraniowej-a wy do rovoty-zwrucił sie do nich a oni posłusznie weszli do środka kanciapy u chwile później usłyszałam ixh piękne głosy ja nie moge jestem wlasniw na nagraniu najnowszego albumu 1D to mi sie trafilo.Zaraz po nqgraniu pojechaliśmy na wywied i ja też mam brać w nim udział taj zarsądzil a Paul i Modest! Dojechaliśmy na miejsce a tam byl tlum fanek chlopcow robili sobie z nimi zdjecia i rozdawali autografy do mnie tez podeszlo kilka dziewczn u poprosilo o autograf lub zdjecie ocziwiscie zgadzalam sie na to z milą chęcią ale musieliśmy już isc
W środku
Z:No mała chyba masz już swoje pierwsze fanki
(t.i):Na to wygląda ,ale chocmy bo za pięćminut zaczyna się program
Wsz:Tak choćmy
Wywiad
P:A więc chłopcy to jest kuzynka Nialla która ma spędzić z wami te wakacje mam racje?
Z:Tak to jest (t.i) kuzynka Nialla i spędzi z namu te wakacje i może zostanie na dłużej
(t.i):Jak to na dłurzej?
N:No tak Zayn miał na myśli to żebyś z nami zamieszkała tu w Londynie co ty na to?
(T.i):to bardzo miło z waszej strony ale..
Widownia:zgudź się , zgudź się...
(t.i):chybba nie mam innego wyboru zamieszkam z wami...
Wszyscy:TAK!!
P: A teraz pytanie do (t.i) czym się zajmujesz na codzień?
(t.i) Na codzień...chodze do szkoły ,gram na gitarze,pianinie i troxhe śpiewam
P:To może coś nam zaśpiewacie?
L:jeśli tylko (t.i) się zgodzi to pewnie to jak mała?
(t.i):No dobrze ale co?...może "moments?
H,L,Lo,Z,N:To śpiewamy moments
Liam,(t.i)
Shut the door
Turn the light off
I wanna be with you
I wanna feel your love
I wanna lay beside you
I can not hide this even though I try
Heart beats harder
Time escapes me
Trembling hands touch skin
It makes this harder
And the tears stream down my face
Harry:
If we could only have this life for one more day
If we could only turn back time
All:
You know I'll be
Your life, your voice your reason to be
My love, my heart
Is breathing for this
Moment in time
I'll find the words to say
Before you leave me today
Niall:
Close the door
Throw the key
Don't wanna be reminded
Don't wanna be seen
Don't wanna be without you
My judgement is clouded
Like tonight's sky
Louis:
Hands are silent
Voice is numb
Try to scream out my lungs
But it makes this harder
And the tears stream down my face
Harry,(t.i)
If we could only have this life for one more day
If we could only turn back time
All:
You know I'll be
Your life, your voice your reason to be
My love, my heart
Is breathing for this
Moment in time
I'll find the words to say
Before you leave me today
Zayn,(t.i)
Flashing lights in my mind
Going back to the time
Playing games in the street
Kicking balls with my feet
Dancing on with my toes
Standing close to the edge
There's a part of my clothes
At the end of your bed
As I feel myself fall
Make a joke of it all
All:
You know I'll be
Your life, your voice your reason to be
My love, my heart
Is breathing for this
Moment in time
I'll find the words to say
Before you leave me today
You know I'll be
Your life, your voice your reason to be
My love, my heart
Is breathing for this
Moment in time
I'll find the words to say
Before you leave me today
P:Bardzo dziękujemy!!!!!!
Samochód
Z:Niewiedziałem że umiesz śpiewać i to tak ładnie
(t.i):Dzięki i jeszcze wielu rzeczy o mbie nie wiecie,a i co do przeprowadzki moglibyście zawieść mnie na lotnisko musze lecieć po teszte rzeczy
N:Paul już się tym zajął tylko podrzucimy mu twoje klucze i do donu!!!
CDN
WITAM to ja i oto jest 3część Next jutro
Mrs.Tomlinson
wtorek, 6 stycznia 2015
Zayn cz.2
Cześć i czołem przybywam z drugą częścią imagina o Zaynie.Miłego czytania.Niech moc będzie z wami!!!
Dom chłopców
Podrórz minęła cqłkiem szybko i nie tylko dlatego że w miły towarzystwie ale ...dlatego że za kierownicą siedział nie kto inny jak nasz kochany i świrnięty LOU...nigdy więcej nie wsiąde do auta jak On będzie kierował.Gdy samochód się zatrzymał moim oczom ukazała się piękna Willa w kolorze jasnego błękitu.Weszliśmy do środka a tam równie pięknie jak na zewnatrz w kolorystyce wnętrza przewarzała czerń,biel i czerwień w salonie była duża a raczej ogromna skurzwna kanapa na scianie na przeciwko kanapy wisial wielki plazmowy telewizor a na scianie po prawej stronie od kanapy foto-tapeta Londynu nocą na przeciwko tej znajdowalo soe okno balkonowe a za mim piekne patio...z moich rozmyslan wyrwal mnie glos Zayna
~To moze ja pokarze Ci twój pokuj sie rozpakujesz a Harry przygotuje kolacje
~Ok
Poszliśmy na piętro i okazalo sie ze mam pokój pomiędzy Harrym a Zaynem. I. Ze mam w nim własną łazienkę...
~To ja już pujdę a ty się rozpokuj
~Dobrze ale zawołarz mnie na kolacje?
~Pewnie mała
Kiedy Zayn wyszedł z mojego pokoju zabrałam się za rozpakowywanie rzeczy bielizna do szuflad a reszta do szafy poszłam do łazienki ,wzięłam szybki prysznic i przebrałam sie w czerwone rurki i T-shirt z motywem z komiksu rozczesałam włosy i pozwoliłam im swobodnie opadać na ramiona tak przygotowana usłyszałam krzyk z dołu
~(t.i) choć kolacja gootowa!!!
~Już idę!!
Zeszłam na dół a wszystkie 5 par oczu skierowało się na moją osobę
~Co jest?
~Nic po prosto wyglądasz...WOW-powiedział Liam
~No mogła byś być modelką-wtrącił Zayn
~Oj przesadzasz nie nadaje sie do tego a teraz do rzeczy co jemy?
~Pire z ziemniaków i sałatke letnią a do tedo grilowaną pierś z kuzczaka
~Brzmi pysznie ale musicie cos wiedziec...
~Co?!-krzyneli chórem a ja sie zasmialam
~Ej spokojnie to nic takiego tylko ze ja jestem wegetarianką wiecie co to oznacza?
~Nie bardzo -powiedział mój kuzyn
~Tak jak się spodziewałam to kłopoty dl. Harrego ponieważ wegetarianin to taka osoba która wogóle nie je mięsa
~Przeptaszam nie wiedziałem zaraz zrobi dla ciebie cos innego
~Spokojnie nie wiedziales a poza tym moją porcje zje Niall ja ja w 100% najjem się samą sałatkąą i tak bym tego nie zjadła bo tego jest za duzo jak na moj zeladek
~No dobra to siadaj i jedz
Jak kazał tak zrobiłam cała kolacja minęła nam na gadaniu o waszystkim i o niczym pi kolacji poszlismy do salonu aby obejrzec jakis film
~To co oglądamy?-zapytał Lou
~Może niech (t.i) zaproponuje w koncu jest kobietą-rzucił Li
~No Ok to moze co powiecie na...HORROR
~i już ją kcham!!-powiedział Louis i mbie przytulił
~A nie bedziesz sie bała?Jak coś to się przytul-powiedział Zayn tak abym tylko ja to uslyszala szczerze od zawsze podobał mi sie własnie On ale nic mu nie odpowiedziałam tylko wlepilam wzrok w telewizor.Po filmie przebraoam sie w pizame czyli krótkie shorty i bokserke jeszcze przed spaniem wyszłam na patio zapalic..tak wiem to szkodzi zdrowiu i blablabla a teraz do rzeczy zapaliłam papierosa i zaciągnęłam się nikotyną nagle poczułam czyjąś dłoń na ramieniu imomentalnie moje mięśnie się spieły odwruciłam sie zobaczyc co to za kt9ś ,tym ktosiem okazał sie Zayn
~Nieładnie tak palić w tak młodym wieku
~1.Mam 18lat, 2.To moje zycie i zdrowie i3.A ty tu po co?
~Wiem,wiem a ja jestem dorosły i też przyszedłem zapalić
~A cha ja spale i ide spac-doiero teraz załuwarzyłam ze On bardo dokładnie mi sie przyglada
~Serio mogłabyś być modelką
~Już ci mówiłam że się nie nadaje-odpowiedziałam i w tym momencie na patio wszedł Li a po jego minie mozna wywnioskowac ze nie byl zadowolony widzac nas z papiersoami w dloniach
~Zayn co ja ci mowilem na ten temat-wskazal na papiersos trzymanego przez mulata a ja cicho sie zasmialam widocznie to uslyszal bo odwrucil sie w moja strone-A ty nie lepsza oboje zgascie to świństwo i spać
~Tak tato!-odpowiedzieliśmy razem i zgasilismy fajki i juz mielismy isc do srodka kiedy odezwal sie on..
~A i zebym was s tym wiecej nie widział jasne
~Tak tato!!(ale nich tatuśvwie ze nic nie zdziała)
Po kazaniu Liama które urządził nam jak tylko weszlismy do domu ze to szkodzi zdrowiu i bla bla bla gadka jak moich rodziców rozeszliśmy się do pokoi wzielam szybki prysznic bo bylo cos po północy kiedy dostałam esemesa
00.25
Od nr.niznany
Dobranoc Mała.Słodkich snów
Zayn xx.
00.26
Do Zayn
Dobranoc Duży.Karaluch pod poduchy
(t.i)xoxo
Jakieś 10 minut po napisaniu odpłynęłam w kraine morfeusza.
Rano
Wstałam ok.10.00 poszlam do łazienki wzielam szybki prysznic ubrała krutkie jeansowe shorty i bluzke na naramkach z motywem komiksowym.Zeszłam na dół nikogo nie było więc udałam się na patio "dotlenić się" czyli zapalić dopuki na choryzoncie nie ma "taty".Podpaliłam falke a moim oczom ukazał sie ...Zayn zaciagnelam sie nikotyna a on zaczal rozmowe
~Czesc modelko
~Czesc modelu
~Oj nie ladnie co wczoraj obiectywałes Liamowi
~Moge powiedziec to samo a jak sie spalo?
~W porzadku ale lepiej nie gadajmy tylko spalmy zanim pojawi sie Li
~Ekhem-o wiku mowa a wilk tuz tuz-troche za późno pomysleliscie a teraz gasic to i marsz do mbie do pokoju musimy pogadac
~Liam ja wiem że ty się o nas martwisz ale jestesmy dorosli i wiemy co robimy i na co sie nararzamy-powiedzialam z lekku usmiechem na ustach
~Ja wiem ale sie martwie odpuszcze wam ale tu i tetz przyzeknijcie mi ze sprubujecie przestac palic
~Cudów nie obiecam ale sprobuje ale od nastepnego tygodnia(jest piatek)
~Ja tez sprobuje
~Dobra a teraz choccie bo jestem glodna co wy na nalesniki
~Super sprubuje obudzic resxte-powiedzial Li
Kiedy szlismy do salonu a nastepnie do kuchni czulam na sobie przeszywajacy wzrok Zayna.Po zrobieniu przezemnie nalesnikow na dol zeszla reszta jesli zchodzeniem można nazwac prawie ze czolganie sie po podlodze(wspominalam juz ze chlopcy wczoraj urzadzili impreze powitalna na ktorej niezle po pilismy mam to szczescie ze mnie kacc nie dotyka ich widocznie tak)
~Jak tam wyspani!-powiedzialam z usmiechem na ustach i specjalnie trocje glosniej niz powinnam ale troche sie z nimi podrocze
~Nie bardzo ale nie mow tak glosno glowa mnie boli a ty co taka weola tez troche wczoraj wypilas-powiedzial mnie entuzjastycznie Louis
~No widzisz Lou tak juz mam ze mnie kac nie siega
~Szczesciara leb mi peka masz jakies proszki
~Tak masz-podalam mu wzartach paczke papierosow
~Ha ha ja mowie powarznie
~Ja tez zapal ulzy ci co nie Zayn
~No serio-potwierdzil mulat bo skapnal sie ze robie ich w jajo i wtedy do kuchni wparowal ni stad ni z owąd Daddy
~Konfiskuje ta paczke i ta tez-zabral mi i Zaynowi z reki paczki
~Oj Li Li i ty sadzisz ze to byla moja jedna paczka-powiedzialam z zadziornym usmieszkiem
~nie sadze dlatego albo pojdziecie po reszte sami albo przeszukam wasze pokoje
Poszlismy z Zaynem do pokoji i przynieslismy pudelka oczywiscie wczesniej chowajac po jednym tam gdzie Li nie znajdzie
~To wszystko?
~Tak -powiedzielismy razem
~To teraz zapraszam do stolu,a wy reszto prosze szybko trzeźwieć bo dzwonił Paul i na 18.00 mamy byc w studiu a tak nie pojedziecie a terz jesc...
CDN
wiem nie bylo pięciu komentarzy ale nie mam serca wiec macie next i mala zmiana planów to bedzie o Zaynie a następne bedzie o Harrym mysle ze jeszcze z dwie czesci i bedzie Harry
~Mrs Tomlinson
Dom chłopców
Podrórz minęła cqłkiem szybko i nie tylko dlatego że w miły towarzystwie ale ...dlatego że za kierownicą siedział nie kto inny jak nasz kochany i świrnięty LOU...nigdy więcej nie wsiąde do auta jak On będzie kierował.Gdy samochód się zatrzymał moim oczom ukazała się piękna Willa w kolorze jasnego błękitu.Weszliśmy do środka a tam równie pięknie jak na zewnatrz w kolorystyce wnętrza przewarzała czerń,biel i czerwień w salonie była duża a raczej ogromna skurzwna kanapa na scianie na przeciwko kanapy wisial wielki plazmowy telewizor a na scianie po prawej stronie od kanapy foto-tapeta Londynu nocą na przeciwko tej znajdowalo soe okno balkonowe a za mim piekne patio...z moich rozmyslan wyrwal mnie glos Zayna
~To moze ja pokarze Ci twój pokuj sie rozpakujesz a Harry przygotuje kolacje
~Ok
Poszliśmy na piętro i okazalo sie ze mam pokój pomiędzy Harrym a Zaynem. I. Ze mam w nim własną łazienkę...
~To ja już pujdę a ty się rozpokuj
~Dobrze ale zawołarz mnie na kolacje?
~Pewnie mała
Kiedy Zayn wyszedł z mojego pokoju zabrałam się za rozpakowywanie rzeczy bielizna do szuflad a reszta do szafy poszłam do łazienki ,wzięłam szybki prysznic i przebrałam sie w czerwone rurki i T-shirt z motywem z komiksu rozczesałam włosy i pozwoliłam im swobodnie opadać na ramiona tak przygotowana usłyszałam krzyk z dołu
~(t.i) choć kolacja gootowa!!!
~Już idę!!
Zeszłam na dół a wszystkie 5 par oczu skierowało się na moją osobę
~Co jest?
~Nic po prosto wyglądasz...WOW-powiedział Liam
~No mogła byś być modelką-wtrącił Zayn
~Oj przesadzasz nie nadaje sie do tego a teraz do rzeczy co jemy?
~Pire z ziemniaków i sałatke letnią a do tedo grilowaną pierś z kuzczaka
~Brzmi pysznie ale musicie cos wiedziec...
~Co?!-krzyneli chórem a ja sie zasmialam
~Ej spokojnie to nic takiego tylko ze ja jestem wegetarianką wiecie co to oznacza?
~Nie bardzo -powiedział mój kuzyn
~Tak jak się spodziewałam to kłopoty dl. Harrego ponieważ wegetarianin to taka osoba która wogóle nie je mięsa
~Przeptaszam nie wiedziałem zaraz zrobi dla ciebie cos innego
~Spokojnie nie wiedziales a poza tym moją porcje zje Niall ja ja w 100% najjem się samą sałatkąą i tak bym tego nie zjadła bo tego jest za duzo jak na moj zeladek
~No dobra to siadaj i jedz
Jak kazał tak zrobiłam cała kolacja minęła nam na gadaniu o waszystkim i o niczym pi kolacji poszlismy do salonu aby obejrzec jakis film
~To co oglądamy?-zapytał Lou
~Może niech (t.i) zaproponuje w koncu jest kobietą-rzucił Li
~No Ok to moze co powiecie na...HORROR
~i już ją kcham!!-powiedział Louis i mbie przytulił
~A nie bedziesz sie bała?Jak coś to się przytul-powiedział Zayn tak abym tylko ja to uslyszala szczerze od zawsze podobał mi sie własnie On ale nic mu nie odpowiedziałam tylko wlepilam wzrok w telewizor.Po filmie przebraoam sie w pizame czyli krótkie shorty i bokserke jeszcze przed spaniem wyszłam na patio zapalic..tak wiem to szkodzi zdrowiu i blablabla a teraz do rzeczy zapaliłam papierosa i zaciągnęłam się nikotyną nagle poczułam czyjąś dłoń na ramieniu imomentalnie moje mięśnie się spieły odwruciłam sie zobaczyc co to za kt9ś ,tym ktosiem okazał sie Zayn
~Nieładnie tak palić w tak młodym wieku
~1.Mam 18lat, 2.To moje zycie i zdrowie i3.A ty tu po co?
~Wiem,wiem a ja jestem dorosły i też przyszedłem zapalić
~A cha ja spale i ide spac-doiero teraz załuwarzyłam ze On bardo dokładnie mi sie przyglada
~Serio mogłabyś być modelką
~Już ci mówiłam że się nie nadaje-odpowiedziałam i w tym momencie na patio wszedł Li a po jego minie mozna wywnioskowac ze nie byl zadowolony widzac nas z papiersoami w dloniach
~Zayn co ja ci mowilem na ten temat-wskazal na papiersos trzymanego przez mulata a ja cicho sie zasmialam widocznie to uslyszal bo odwrucil sie w moja strone-A ty nie lepsza oboje zgascie to świństwo i spać
~Tak tato!-odpowiedzieliśmy razem i zgasilismy fajki i juz mielismy isc do srodka kiedy odezwal sie on..
~A i zebym was s tym wiecej nie widział jasne
~Tak tato!!(ale nich tatuśvwie ze nic nie zdziała)
Po kazaniu Liama które urządził nam jak tylko weszlismy do domu ze to szkodzi zdrowiu i bla bla bla gadka jak moich rodziców rozeszliśmy się do pokoi wzielam szybki prysznic bo bylo cos po północy kiedy dostałam esemesa
00.25
Od nr.niznany
Dobranoc Mała.Słodkich snów
Zayn xx.
00.26
Do Zayn
Dobranoc Duży.Karaluch pod poduchy
(t.i)xoxo
Jakieś 10 minut po napisaniu odpłynęłam w kraine morfeusza.
Rano
Wstałam ok.10.00 poszlam do łazienki wzielam szybki prysznic ubrała krutkie jeansowe shorty i bluzke na naramkach z motywem komiksowym.Zeszłam na dół nikogo nie było więc udałam się na patio "dotlenić się" czyli zapalić dopuki na choryzoncie nie ma "taty".Podpaliłam falke a moim oczom ukazał sie ...Zayn zaciagnelam sie nikotyna a on zaczal rozmowe
~Czesc modelko
~Czesc modelu
~Oj nie ladnie co wczoraj obiectywałes Liamowi
~Moge powiedziec to samo a jak sie spalo?
~W porzadku ale lepiej nie gadajmy tylko spalmy zanim pojawi sie Li
~Ekhem-o wiku mowa a wilk tuz tuz-troche za późno pomysleliscie a teraz gasic to i marsz do mbie do pokoju musimy pogadac
~Liam ja wiem że ty się o nas martwisz ale jestesmy dorosli i wiemy co robimy i na co sie nararzamy-powiedzialam z lekku usmiechem na ustach
~Ja wiem ale sie martwie odpuszcze wam ale tu i tetz przyzeknijcie mi ze sprubujecie przestac palic
~Cudów nie obiecam ale sprobuje ale od nastepnego tygodnia(jest piatek)
~Ja tez sprobuje
~Dobra a teraz choccie bo jestem glodna co wy na nalesniki
~Super sprubuje obudzic resxte-powiedzial Li
Kiedy szlismy do salonu a nastepnie do kuchni czulam na sobie przeszywajacy wzrok Zayna.Po zrobieniu przezemnie nalesnikow na dol zeszla reszta jesli zchodzeniem można nazwac prawie ze czolganie sie po podlodze(wspominalam juz ze chlopcy wczoraj urzadzili impreze powitalna na ktorej niezle po pilismy mam to szczescie ze mnie kacc nie dotyka ich widocznie tak)
~Jak tam wyspani!-powiedzialam z usmiechem na ustach i specjalnie trocje glosniej niz powinnam ale troche sie z nimi podrocze
~Nie bardzo ale nie mow tak glosno glowa mnie boli a ty co taka weola tez troche wczoraj wypilas-powiedzial mnie entuzjastycznie Louis
~No widzisz Lou tak juz mam ze mnie kac nie siega
~Szczesciara leb mi peka masz jakies proszki
~Tak masz-podalam mu wzartach paczke papierosow
~Ha ha ja mowie powarznie
~Ja tez zapal ulzy ci co nie Zayn
~No serio-potwierdzil mulat bo skapnal sie ze robie ich w jajo i wtedy do kuchni wparowal ni stad ni z owąd Daddy
~Konfiskuje ta paczke i ta tez-zabral mi i Zaynowi z reki paczki
~Oj Li Li i ty sadzisz ze to byla moja jedna paczka-powiedzialam z zadziornym usmieszkiem
~nie sadze dlatego albo pojdziecie po reszte sami albo przeszukam wasze pokoje
Poszlismy z Zaynem do pokoji i przynieslismy pudelka oczywiscie wczesniej chowajac po jednym tam gdzie Li nie znajdzie
~To wszystko?
~Tak -powiedzielismy razem
~To teraz zapraszam do stolu,a wy reszto prosze szybko trzeźwieć bo dzwonił Paul i na 18.00 mamy byc w studiu a tak nie pojedziecie a terz jesc...
CDN
wiem nie bylo pięciu komentarzy ale nie mam serca wiec macie next i mala zmiana planów to bedzie o Zaynie a następne bedzie o Harrym mysle ze jeszcze z dwie czesci i bedzie Harry
~Mrs Tomlinson
poniedziałek, 5 stycznia 2015
Zayn cz.1
A więc tak to ja , bardzo was przepraszam za długą nieobecność ale jakoś nie miałam kiedy napisać dla was kolejnego imagina.Sorry
To tak,nazywam się (t.i) Horan i jestem kuzynką Nialla Horana,tak tego Nialla Horana z One Direction.Jestem wielką fanką 1D i kopneło mnie to szczęście że na cełe,calutkie wakacje jade do mojego kochanego kuzyna do Londynu Łiiii!!!!!! Niall powiedział że będę miała okazje poznać reszte "załogi" bo oni równierz spędzą z nami wakacje...
Rozmowa telefoniczna z Niallem
-Halo
-Cześć Księżniczko co porabiasz?
-Siemano Nialler właśnie powoli pakuje sie na najlepsze wakacje zycia a co u ciebie?
-To pakuj sie dalej bo chłopcy juz sie dopytuja kiedy przyjedziesz i sa bardzo niecierpliwi-Niall my to słyszymy!!-bo macie słyszec!!-wlaśnie bylam swiatkiem klutni miedzy kuzyne a reszta ferajny czyli sa juz u niego jupi!!
-Ciesze sie i przekaz im ze tez nie moge sie doczekac kiedy ich zobacze
-Ok przekarze-chlopaki przekaxuje wam iz moja kochana kuzynka tez nie moze doczekac sie kiedy pozna taka bande debili jak wy!!- nialler wejz na glosnik chcemy uslyszec chociarz jej glos - Mala przywitaj sie z liamem,louisem,harrym i zaynem
-Czesc wam
-Hejo kiedy przyjerzdzasz-zapytal harry
-Jutro popołudniu mam samolot do londynu i mam nadzieje ze po mnie przyjedziecie na lotnisko
-Pewnie-powiedzieli chórem
-Dobra chlopcy ja koncze bo musze sie spakowac buziak i papa
-Paaaaaa
Koniec rozmowy
Dzien wyjazdu
Dzisiaj jest dzien mojego wyjazdu da Londynu i siedze juz w samolocie jescze chwila...i LECIMY PROSTO DOCL LONDYNU.Podroz minela spokojnie i ...szybko a dlaczego bo nialk zadbal o to abym jak najszybciej do nich doleciala i wykupil mi bilet samolotem pospiesznym.Kiedy wyladowalismy i odebralam swoja walizke zobaczyla zmierzajacych w moja strone usmiechnietych od uch do ucha mojego kuzyna i cala reszte One Direction podeszli do mnie a ja pierwsza sie przywitalam
-Jestem (t.i) ale to juz pewnie wiecia a jest cos czego nie wiecie a mianowicie to ze jestem wasza fanka
-To bardzo nam milo miejmy nadzieje ze sie dogadamy-powiedzial Li
-Napewno a tetaz chaccie bo ida paparazzi i nie zdziwi mnie to jak juro bedziemy w gazecie
I ruszylismy do domu chlopcow...
Wiem krotki ale to tylko taki wstep CDN najprawdopodobnie juz juro i bazdzo was prosze KOMENTUJCIE bo to naprawde zacheca do dalszego pisania . Na sachete
5 KOMENTERZY = NEXT
~Mrs Tomlinson
To tak,nazywam się (t.i) Horan i jestem kuzynką Nialla Horana,tak tego Nialla Horana z One Direction.Jestem wielką fanką 1D i kopneło mnie to szczęście że na cełe,calutkie wakacje jade do mojego kochanego kuzyna do Londynu Łiiii!!!!!! Niall powiedział że będę miała okazje poznać reszte "załogi" bo oni równierz spędzą z nami wakacje...
Rozmowa telefoniczna z Niallem
-Halo
-Cześć Księżniczko co porabiasz?
-Siemano Nialler właśnie powoli pakuje sie na najlepsze wakacje zycia a co u ciebie?
-To pakuj sie dalej bo chłopcy juz sie dopytuja kiedy przyjedziesz i sa bardzo niecierpliwi-Niall my to słyszymy!!-bo macie słyszec!!-wlaśnie bylam swiatkiem klutni miedzy kuzyne a reszta ferajny czyli sa juz u niego jupi!!
-Ciesze sie i przekaz im ze tez nie moge sie doczekac kiedy ich zobacze
-Ok przekarze-chlopaki przekaxuje wam iz moja kochana kuzynka tez nie moze doczekac sie kiedy pozna taka bande debili jak wy!!- nialler wejz na glosnik chcemy uslyszec chociarz jej glos - Mala przywitaj sie z liamem,louisem,harrym i zaynem
-Czesc wam
-Hejo kiedy przyjerzdzasz-zapytal harry
-Jutro popołudniu mam samolot do londynu i mam nadzieje ze po mnie przyjedziecie na lotnisko
-Pewnie-powiedzieli chórem
-Dobra chlopcy ja koncze bo musze sie spakowac buziak i papa
-Paaaaaa
Koniec rozmowy
Dzien wyjazdu
Dzisiaj jest dzien mojego wyjazdu da Londynu i siedze juz w samolocie jescze chwila...i LECIMY PROSTO DOCL LONDYNU.Podroz minela spokojnie i ...szybko a dlaczego bo nialk zadbal o to abym jak najszybciej do nich doleciala i wykupil mi bilet samolotem pospiesznym.Kiedy wyladowalismy i odebralam swoja walizke zobaczyla zmierzajacych w moja strone usmiechnietych od uch do ucha mojego kuzyna i cala reszte One Direction podeszli do mnie a ja pierwsza sie przywitalam
-Jestem (t.i) ale to juz pewnie wiecia a jest cos czego nie wiecie a mianowicie to ze jestem wasza fanka
-To bardzo nam milo miejmy nadzieje ze sie dogadamy-powiedzial Li
-Napewno a tetaz chaccie bo ida paparazzi i nie zdziwi mnie to jak juro bedziemy w gazecie
I ruszylismy do domu chlopcow...
Wiem krotki ale to tylko taki wstep CDN najprawdopodobnie juz juro i bazdzo was prosze KOMENTUJCIE bo to naprawde zacheca do dalszego pisania . Na sachete
5 KOMENTERZY = NEXT
~Mrs Tomlinson
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)